Ogólnopolskie Czasopismo Budowlane nr 38

Szanowni Państwo,
Za moment XXI edycja Ogólnopolskiego Konkursu Modernizacja Roku przejdzie do historii. Podobnie, jak wszystkie poprzednie, które dwadzieścia jeden lat pracowały na prestiż tej rywalizacji. Dwie dekady z górką. Ile w tym czasie można było zbudować, zmodernizować, wyremontować?! Ale też warto w tym samym momencie zapytać, ile w tej samej przestrzeni można było zrujnować? Niszczycielska moc rujnowania nie ma sobie równych. Nie wymaga absolutnie żadnego wysiłku. Napędza się obojętnością, żywi biernością. Jej efektywność mierzona jest nic nie robieniem. Ruina jest, niestety, groźną chorobą zakaźną. Wystarczy spojrzeć, ile jest jeszcze do zrobienia, a wyłoni nam się potężna, budząca grozę skala tej epidemii. To rezultat wielu straconych lat w tym zakresie. Na szczęście pojawiło się antidotum na tę infrastrukturalną dżumę. LUDZIE. Ludzie, którym się chciało. Ludzie wrażliwi, aktywni, kreatywni. Tacy, którzy po zmianie ustrojowej i gospodarczej postanowili działać. Za pomysłem na Ogólnopolski Konkurs Modernizacja Roku też ktoś stał. Dwadzieścia jeden lat pokazało, że nie stał biernie. Wystarczy cofnąć sie do początków. Konkurs, wraz ze swoją naczelną ideą ratowania wartościowych obiektów materialnego dziedzictwa narodowego przed zniszczeniem, w swoich początkach co roku nie otwierał szampana wieńcząc sukces każdej kolejnej edycji. Konkurs się budował. Szedł łeb w łeb z powstającymi inwestycjami i modernizacjami, których co roku przybywało w rywalizacji o tytuł najlepszych. Co roku nagradzaliśmy kolejne zmodernizowane obiekty. A wraz z nimi - zawsze ich twórców. Pomysłodawców, projektantów i wykonawców, jak i późniejszych rzutkich administratorów. Statuetkę zawsze zdobywali ludzie wyjątkowi. Każdy z nich całym sercem angażował się w swój projekt nie dla braw podczas uroczystej gali wręczania nagród. Ale zawsze przede wszystkim było to działanie z myślą o lokalnej społeczności. I nigdy nie było ważne czy jest to wieka międzynarodowa, nieprawdopodobnie kosztowna realizacja, czy ścieżka rowerowa w gminie lub odnowione przedszkole. Za pomysłem zawsze szła myśl o tym, że dzięki tej inwestycji będzie ładniej i łatwiej. No i że to co wartościowe kiedyś, a teraz zniszczone - odzyska swoją dawną świetność. Bez tych realizatorów nie byłoby nic. Ani odratowanych budynków, ani nowej drogi, ani wspaniale odrestaurowanych zabytków. I nie byłoby też konkursu. Proponuję więc spojrzeć dziś na tych ludzi szczególnie przychylnie i z ogromnym uznaniem. Bo choć XXI edycja Modernizacji Roku, jako wydarzenie cykliczne, przechodzi właśnie do historii, to ludzie, którzy w niej brali udział - podobnie, jak wszyscy ich poprzednicy - w historii się zapisują.
redaktor naczelny: Marek Jankowiak

W N U M E R Z E
4 Zapiski Jurora
7 Modernizacja Roku 2016
50 Architektura przyjazna Klientom
51 Najlepsza w Polsce i jedna z czołowych na świecie
52 Nie tylko dla cyklistów
53 Dla relaksu, urody i biznesu
54 Port i Latarnia
55 Teraz miasto jest bezpieczne
56 Związek Powiatów Polskich stałym partnerem Konkursu „Modernizacja Roku”
57 Kolejny Etap - PINGWINIARNIA
58 To miejsce dodaje sił
59 Będzie konkurencja dla Wieliczki
60 ZGiUK LUBAŃ
61 Powrót do piękna ubiegłego wieku
62 Rewolucja w rekreacji integracyjnej